KRAKOWSKI CENTUS

Ekstremalne oszczędzanie, styl życia.

Woda z kranu zamiast wody z butelki. Prosty sposób, by zaoszczędzić

Jeśli wypijasz jedną butelkę 1,5-litrowej wody mineralnej dziennie, to rocznie tracisz około 530 złotych*. Tymczasem można (a nawet powinno się!) po prostu pić wodę z kranu.

Woda płynąca z kranu

Ile naprawdę oszczędzisz, pijąc kranówkę?

Pomnóżmy to 530 złotych rocznie razy 35 (#x35) i wychodzi 18 550 złotych. Całkiem niezła sumka z punktu widzenia polskiego przeciętnego emeryta!

Do tego, pijąc wodę z plastikowych butelek, zużywasz ponad 1,4 kilograma plastiku. Jedna butelka PET waży około 4 gramów.

Tymczasem woda z kranu to wydatek około 1/4 grosza za litr*.

Czy picie wody z kranu jest bezpieczne?

– Nie ma o czym dyskutować. Woda w kranie musi spełniać wymagania ministra zdrowia, czyli być zdatna do picia nawet bez przegotowania – nie ma wątpliwości dr Małgorzata Perchuć z Politechniki Warszawskiej, ekspertka w zakresie technologii uzdatniania wody do spożycia.

Jeśli wodę do twojego miejsca zamieszkania dostarczają wodociągi miejskie, to jest ona tak przygotowana, że nawet przejście przez tzw. stare rury jej nie zaszkodzi. Do tego jest regularnie i na różnych etapach badana.

Jedyny przypadek, gdy woda z kranu może być trująca, to awaria, o której powinien nas poinformować niezwłocznie zarządca budynku.

Oczywiście woda mineralna ma minerały i ma bąbelki…

Ale minerały ma też woda z kranu! Obowiązuje zasada, że twardsza woda jest lepsza.

Badania tematu dowodzą, że zawartość magnezu w wodzie pitnej redukuje ryzyko zawału serca[1]. Dlatego między innymi nie należy się bać kamienia z czajnika, przynajmniej ze zdrowotnego punktu widzenia***. To po prostu minerały zawarte w naszej wodzie. Twarda woda, to właśnie taka, która zawiera dużo wapnia i magnezu.

Najważniejsze minerały z wody mineralnej, których często ma się niedobory w diecie, to magnez i wapń. Warto mieć świadomość, że trzeba sobie ich dostarczać. Szczególnie, gdy eliminuje się z diety wodę mineralną.

Gdzie jest magnez?[2] Orzechy, kakao, kasza, otręby pszenne, płatki owsiane, groch, banany – czyli rzeczy, które i tak powinniście jeść.

Gdzie jest wapń?[3] Oczywiście w produktach mlecznych, ale (nawet więcej niż w mleku!) w fasoli, soi, rybach czy kapuście.

Jeśli jecie zdrowo (a na pewno powinniście!), to nie będziecie mieć problemów z niedoborem, eliminując wodę mineralną z diety.

Bąbelki można uzyskać samemu. Saturator, czyli urządzenie do gazowania wody, kosztuje kilkaset złotych. Ale, jak policzyliśmy wcześniej, amatorowi wody gazowanej takie urządzenie zwróci się w krócej niż rok.

*Przy założeniu, że jedna butelka kosztuje 1,5 złotego.

**Wyliczenie na podstawie średniej ceny wody w Polsce[4].
***Duża ilość kamienia w czajniku elektrycznym może nawet o 5-10 proc. zwiększyć zużycie przez niego energii elektrycznej[5].


Polecam: Zaskakujący i mega prosty sposób, by zmniejszyć rachunek za prąd (dla osób używających czajnika elektrycznego)

Dodaj kulturalny komentarz