KRAKOWSKI CENTUS

Ekstremalne oszczędzanie, styl życia.

Zaskakujący i mega prosty sposób, by zmniejszyć swój rachunek za prąd

Czajnik elektryczny ma swoje ukryte koszty. Angielscy naukowcy wyliczyli, że Brytyjczycy zużywają więcej prądu rocznie, gotując wodę w czajniku, niż korzystając z piekarnika! Płynie z tego prosty wniosek.

Czajnik elektryczny na blacie w kuchni

Skromny czajnik zużywa 6 procent z całej energii elektrycznej używanej w brytyjskich domach. Tom Baxter z Strathclyde University oszacował, że każda angielska rodzina mogłaby oszczędzić nawet 20 z 500 funtów rocznie wydanych na energię elektryczną. Wystarczy stosować jedną prostą zasadę: zawsze zagotowywać tyle wody, ile właśnie potrzebuje – podaje „The Guardian”[1].

Gotowanie wody w czajniku to aż 6 procent twojego rachunku za prąd

Według luźnych szacunków, gotowanie wody, której się w danej chwili nie potrzebuje, odpowiada za około 3 procent zużywanej energii elektrycznejw gospodarstwie domowym. Kto nie ma zwyczaju dolewać wody do pełna w swoim czajniku elektrycznym, niech pierwszy rzuci kamieniem.

Skąd ta liczba? Szacunki brytyjskiego rządu mówią, że w każdym domu 16 procent prądu zużywa się w kuchni. Badacze z uniwersytetu w Cardiff policzyli, że 1/3 z tej liczby zużywają czajniki elektryczne, po 1/4 – kuchenki i piekarniki, a 1/5 – mikrofalówki.

Przyjmijmy, że zwyczaj zagotowywania więcej wody niż potrzeba jest nagminny (a na pewno jest!). Wtedy 3 procent naszego rachunku za prąd pochłania gotowanie wody, która potem sobie stygnie w czajniku. A pieniądze to nie wszystko! Zużywając mniej energii, podążamy w myśl zasad zero waste i oszczędzamy też środowisko naturalne.

Ile możesz oszczędzić? Jeśli płacisz 200 złotych miesięcznie rachunku za prąd, w skali roku będzie to 72 złote puszczone, w tym przypadku, z parą wodną. Gdy przemnożymy to przez 35 (tyle lat średnio zostało każdemu z nas do emerytury), będzie to 2 520 złotych! Czyli kwota, którą statystyczny polski emeryt na pewno by nie pogardził.

Aby nie gotować więcej niż się potrzebuje, dobrym sposobem jest narysowanie kresek na miarce, ile trzeba na jedną herbatę wody, ile na dwie, ile na trzy, itd…

Warto tez zwracać uwagę przy zakupie. Najtańszy czajnik może okazać się droższy od lepszego modelu, który potrzebuje mniej prądu do zagotowania tej samej ilości wody.


Polecam: Zero Waste w twoim domu – 18 szybkich porad


 

Dodaj kulturalny komentarz